Ah, wreszcie zrealizowałam tą sesje. Stylizacja na Erykah Badu chodziła mi po głowie mniej więcej od roku. Ale albo nie mogłam znaleźć modelki, która by mi w pełni odpowiadała, albo stroju. Całe szczęście Paulina, która stylizowała modelke ma szafe pełną ciekawych ciuszków, a modelka nietypową urodę, według Pauliny “z importu”
No i do tego dochodzi Agnieszka, która robi fantastyczne makijaże. Ogółem uważam sesje za całkiem udaną, dziękuje dziewczyny
Kompletnie nie wiedziałam gdzie z tym wszystkim iść, zaczyna mi już brakować miejscówek. bo ile razy można robić zdjecia w tym samym miejscu? Musze porozglądać się za czymś nowym. Paulina podrzuciła mi pomysł by wybrać się na stare PRLowskie baseny koło Skry. Zapomniałam, że tak znajduje się coś takiego. 4 lata trenowałam w tym klubie a nigdy nie mialam okazji zobaczyć jak to wygląda. Mimo ze nie lubię syfu związanego ze starymi, opuszczonymi ruderami, to postanowiłam spróbować. W końcu jakies inne miejsce. Wiec wybrałysmy się na te baseny. Robiłyśmy zdjecia w budynku znajdującym się obok. Nie wiem co to mogło kiedyś być, pewnie przebieralnie, choć na przebieralnie mi to nie wyglada. zadziwiajace jest to, ze tak podupadłe miejsca kiedyś wyglądały zupełnie inaczej. Najlepsze było przechodzenie przez brame, wyszłam już z wprawy w takich rzeczach
A to żeby być bardziej w klimacie:
a teraz już zdjęcia. Agnieszka ma tak piękne usta, że najchetniej bym je jej ukradła!
druga stylizacja, wyszło troche jak pin-up:







